Uciekam od życia, problemów. Z resztą jak większość współczesnych autorów. Nic niezwykłego. Staram się wypełnić pustkę, chcę zostać wysłuchana...
Przez krótkie czternaście lat mojego pospolitego życia nauczyłam się nie ufać ludziom. Zawodziły osoby, które były moim całym światem. Ten świat walił się, a ja musiałam opuścić ruiny i iść dalej w poszukiwaniu swojego miejsca. Dając komuś swoje zaufanie, dajemy mu część siebie samego...
Ten rok jest dla mnie rokiem zmian. Myślę inaczej. Czuję inaczej. Jestem słabsza niż wcześniej. Łatwiej mnie zranić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz